Przez dłuższy czas nie odzywaliśmy się do siebie. Cała ta rozmowa przypomniała mi poprzednie lata. Każdy dzień w cierpieniu i bolesnych wspomnieniach... Nigdy nie chciałam do tego wracać. Teraz jednak mogłam z kimś porozmawiać. Chłopak siedział zamyślony co jakiś czas zerkając za okno. Widać było, że także dotknęła go przeszłość.
- No a... -nie dokończyłam zdania, bo w tej chwili inny żołnierz wszedł do pomieszczenia.
- Maks jesteś potrzebny -zwrócił się do mojego towarzysza.
- Idź, poczekam -mruknęłam patrząc jak wychodzi z pokoju.
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz